Czego nie nauczy szkoła Zalewskiej?

Nieprzygotowana reforma edukacji wypycha z rynku pracy nauczycieli, pogrąża rodziców w chaosie informacyjnym, a także szkodzi naszym dzieciom poprzez dziurawą podstawę programową – przekonywali w trakcie specjalnego briefingu pod jedną z wrocławskich szkół samorządowcy Nowoczesnej. Ich zdaniem powrotu do gimnazjów jednak nie będzie.

– Deforma edukacji na Dolnym Śląsku to niemal 300 zwolnionych nauczycieli, a etaty prawie 500 kolejnych podglegają redukcji – mówiła Iwona Dyszkiewicz, Radna Powiatu Wrocławskiego. Przypomniała również, że minister Zalewska obiecywała coś zgoła innego. – Powstaje nowy zawód nauczyciela obwoźnego, którego dzień będzie składał się z nauczania w kilku różnych placówkach, a czas na przygotowanie do zajęć będzie musiał znajdować w tramwaju – dodała Dyszkiewicz.

Zasadnicze luki działacze Nowoczesnej znaleźli również w podstawie programowej. – Skandaliczny, mało atrakcyjny i uwsteczniający naszą edukację jest kanon lektur – grzmiała Dyszkiewicz. – Dzieciaki nie będą czytać antyków i staroci pod przymusem. Szkoła wymaga nowoczesnego nauczania, a nie wstecznictwa – dodała radna.

Zdaniem Nowoczesnej w szkole po zmianach zabraknie również wielu ważnych spraw z punktu widzenia wychowywania świadomych obywateli. Chodzi o m.in. teorię ewolucji, Mikołaja Kopernika, podstawowe choćby informacje o ochronie środowiska i walce ze smogiem, przedmioty ścisłe (np. brak fizyki i chemii w 6 klasie podstawówki) czy wybiórcze potraktowanie historii, w tym najnowszej.

Jednak samorządowcy Nowoczesnej nie popierają pomysłu przywrócenia gimnazjów. – Nie chcemy kolejnej rewolucji w życiu dzieci, rodziców i nauczycieli – mówił Piotr Uhle, radny miejski. – Wspólnie ze środowiskiem szkolnym dokonamy przeglądu reformy nauczania, by odpowiadał wyzwaniom współczesnego świata – dodał Uhle.

– W trakcie odbudowywania systemu edukacji postawimy na stabilność i dialog – mówił Uhle. Jego zdaniem uczniowie w większym stopniu niż dziś powinni uczyć się pracy w grupie i rozwiązywania problemów. To jednak nie koniec założeń szkoły przyszłości wg. Nowoczesnej: – Chcemy rozwijać umiejętności cyfrowe – podkreślał Uhle. – Wprowadzimy naukę kodowania i elementy programowania w szkołach podstawowych. Upowszechnimy bezpłatne e-podręczniki, a także postawimy na kształcenie zawodowe nauczycieli informatyki.

Zobacz fragment wystąpienia Katarzyny Lubnauer na Letnich Warsztatach Demokracji o tym jak naprawić system edukacji bez niepotrzebnej rewolucji dla dzieci, rodziców i nauczycieli.

NAPISZ DO NAS

Masz pytanie lub komentarz? Czekamy na Twoją wiadomość!

Wysyłanie

2019 .Nowoczesna Wszelkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?